piątek, 5 marca 2010

buty, buty, buty...

Nie mówiłam tego jeszcze ale mam mała (??) obsesję na punkcie butów. Nie chodzi mi o ich marki czy metki zwisające z pudełek, lecz o takie które "chwytają mnie za serce" gdy je tylko zobaczę. Wczoraj postanowiłam przeprowadzić rekonesans i odkurzyć te z sezonów wiosna/lato może tak uda mi się pokonać zimę i przepędzić ją. Razem z mamą policzyłyśmy 24 pary, czy to dużo nie wiem... większość pochodzi z sh i naprawdę bardzo je lubię. Teraz choruję na buty z Zary, lecz przeraża mnie trochę ich cena. Nie wiem czasem bywam szalona w takich sprawach, więc jak mi coś odbije to sobie je kupię :) A tu moja kolekcja (zdjęcie może nie jest najlepsze ale dużo par już pokazałam i wiecie jak wyglądają a jak nie to jeszcze się na pewno tu pojawią)

 
A tu moje marzenie 



czwartek, 4 marca 2010

wypatrując wiosny

Postanowiłam zabrać się za siebie, jak już pisałam zapisałam się na aerobik. Po pierwszych zajęciach z pilates jakoś zbytnich efektów nie czuję, więc może dzisiejszy bup (brzuch uda pośladki) przyniesie jakiś efekt :) Czy Wy tez macie coś takiego, że jak widzicie słonko za oknem to chcecie żeby już zostało do następnej zimy? Ja łudzę się cały czas, że zima już sobie poszła i tylko panie pogodynki wybijają mi to z głowy...

 

  

  
top - atmosphere
leginsy - sh (na metce f&f)
kamizelka - sh (na metce pimkie)
marynarka - zara
bransoletka - prezent
buty - no name
torba - sh

wtorek, 2 marca 2010

back to black

Dziś wymyśliłam sobie coś takiego:
 
  
  
leginsy - stradivarius
long top - sh (na metce river island)
sweter - sh
pasek - sh
chusta - sh
kozaki - no name

poniedziałek, 1 marca 2010

znów szaro

Zaczął się tydzień a zaraz pewnie go znów nie będzie. Nie wiem czy tylko mi tak szybko czas ucieka?? Chwilami mam wrażenie, że nie zrobiłam jeszcze tylu rzeczy a już dzień się skończył... I drugą rzeczą, którą zauważyłam jest to, że moja szafa coraz częściej napełnia się kolorem szarym a on sam staje się jednym z moich ulubionych zaraz po czarnym. Może jak już przyjdzie wiosna zacznę ubarwiać bardziej moje ubrania :)
 
  
t-shirt - sh
leginsy - sh (na metce f&f)
kardigan - sh (na metce f&f)
kozaki - no name

Jutro zaczynam aerobik, trzymajcie za mnie kciuki co bym mogła podnieść się z łóżka w środę!! :D

niedziela, 28 lutego 2010

:)

Słoneczna pogoda zachęca do zrzucania z siebie grubych kurtek i płaszczy, ja też z chęcią schowała bym już głęboko w szafie zimowe rzeczy. Póki co ciesze się promieniami słońca i zakładam coraz to cieńsze rzeczy oczywiście w miarę możliwości bo coś słyszałam, że o zgrozo ma jeszcze spaść śnieg! :/ A dzisiaj tak szybko bo uczyć się muszę. Przedstawiam mój outfit z piątku i uciekam :)
 
  
marynarka - zara
długi t-shirt - sh (na metce bay)
leginsy - sh (na metce f&f)
botki - no name
torebka - galeria centrum

czwartek, 25 lutego 2010

zakupy, zakupy

Tak jak obiecałam dziś pokarzę Wam co też mi się ostatnio udało wyłowić z sh. Pojawiły się komentarze ostatnio, że potrafię przynieść z sh bardzo fajne rzeczy. Second hand do którego chodzę ma dość wysokie ceny może dlatego ładne rzeczy się w nim pojawiają ;) Poza tym trzeba mieć dużo czasu i cierpliwości, ale co ja Wam tu piszę Wy przecież o tym dobrze wiecie :)

 
Spódniczka mnie tak zaskoczyła, bo szukałam takiej w normalnych sklepach tylko w kolorze czarnym. Na metce jest firma Bay.


To co mnie zaskoczyło jeszcze bardziej niż spódniczka to połyskujące leginsy za które żal mi było dać ok 60 zł. kupiłam za ok 5 zł :D Są firmy F&F.


Ta tunika mnie urzekła swoją prostotą a jednocześnie elegancją, założę ją pewnie na najbliższą konferencję. Również firma F&F.


Ostatnio albo mam szczęście do butów, albo po prostu więcej ich przychodzi! Baleriny atmosphere nieziemsko wygodne!!
A tu już zakup ze sklepu obuwniczeg, gdzie zobaczyłam wszystkim już znane buciki!! Nie są firmowe ale czy ktoś musi o tym wiedzieć?? :)




I na koniec tak długo wypatrywany blazer z Zary na który chorowałam, lecz nie mogłam sobie pozwolić ze względu na cenę. Och jak ja lubię wyprzedaże!!


 

środa, 24 lutego 2010

diy

Dawno mnie tu nie było ale podczas ferii postanowiłam odpocząć, udało mi się to mniej lub bardziej ale ferie się skończyły i trzeba zabrać się znów do pracy. Tym bardziej, że ten semestr zapowiada się w szkole bardzo pracowicie. A co u mnie? Mam kolejne zdobycze z sh i pokaże Wam je jutro dzisiaj mały diy, do torebki dodałam łańcuch oceńcie sami tak to wyszło. Bardzo podobały mi się torebki z Zary, które miały łańcuchy więc postanowiłam zrobić sobie podobna ;)
 
  
  
  
bluzka - z szafy
spodnie - sh
kamizelka - pimkie
torebka - no name
opaska - h&m 
kolczyki - Bijou Brigitte