Dzisiaj będzie szybko bo ja nie wiem co robię z czasem, że wiecznie mi go za mało... Chciałam się tylko odnieść do komentarzy, za które bardzo dziękuję :) Nie sądziłam, że tak dużo dziewczyn będzie w tej samej sytuacji jak ja ale pamiętajcie jak to moja mama zawsze powtarza, że "kochanego ciałka nigdy za wiele" :) Dziękuję też za te z krytyką bo i ta jest potrzebna jednak jedna osoba ciągle pisze o moich nogach, które rzekomo eksponuję. A może i ma racje ale nie obetnę sobie ich ani nic z nimi nie zrobię, są masywne i ciężko nad nimi pracuję, żeby takie nie były. Nie będę się jednak chować za czymkolwiek, żeby to na siłę maskować bo to nie będę wtedy ja tylko ktoś, kto się za mnie przebiera. peace.
A dziś przedstawiam Wam moje cichobierzki firmy "szelest" rodem z second handu. Znalazłam je bardzo dawno temu ale były w opłakanym stanie. Ostatnio wzięłam się za nie, odkaziłam wyprałam i są piękne i nieziemsko wygodne białe tenisówki!!
spodnie - sh (na metce dorothy perkins)
koszula - sh (na metce george)
torebka - sh
kolczyki - hand made (koleżanka)
tenisówki - sh (na metce atmosphere)
okulary - bershka
do twarzy Ci w niebieskim. bardzo fajne zestwainie, bardzo wygodne!!
OdpowiedzUsuńBardzo fajny zestaw na luzie :)
OdpowiedzUsuńCo do nóg to też nie raz mi pisano ale mam to gdzieś, takie mam wiec co mam zakryc je sobie?? każdy ubiera się tak jak mu sie podoba. Ja uwielbiam twój styl i twojego bloga i czuje w tobie bratnią dusze :) świetny zestaw i super trampeczki:);*
OdpowiedzUsuńŚwietna koszula i trampki fajne :)
OdpowiedzUsuńFajnie, na luzie. Tenisówki są świetne, masz szczęście do takich wykopków :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam cichobiegi.kiedys się z mamy nabijałam że co ona nosi, że to jakieś cichobiegi - a teraz sama nosze;)
OdpowiedzUsuńbardzo fajny, klasyczny zestaw, swietna koszula.
OdpowiedzUsuńMam tylko zastrzeżenie natury ortograficznej :) cichobieżki, od biegania ;)
Jak ja Cię uwielbiam! Zawsze w Twoich zestawach znajdę inspirację, a od Twoich fotek aż bije pozytywna energia. Pięknie. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńświetny, luźny zestaw, właśnie się miałam pytać, jak Ci się udało tak wyczyścić trampki, ale już wiem :)
OdpowiedzUsuńwyglądasz świetnie, a trzecie zdjęcie jest urocze, więcej uśmiechu, prosimy!
OdpowiedzUsuńPoza tym, bardzo podoba mi się Twoje podejście do figury. Sama baaaardzo długo dołowałam się z powodu każdego krzywego spojrzenia i miałam straszne kompleksy na punkcie nóg, ale niedawno stwierdziłam, że stop! Inne dziewczyny wyglądają gorzej, a ja to ja, więc czego mam się wstydzić?! Otworzyłam więc szufladę ze spódnicami i, uwaga, pierwszy komentarz jaki usłyszałam? ' Łaaaał, powinnaś częściej tak chodzić, masz nogi do nieba!" : DD Co prawda, to niebo wisi chyba dość nisko, ale najważniejsze, żebyśmy się dobrze czuły, si? : )
Wszystko co w kratę uwielbiam, Twoją koszulę też :) Buty też super i wyszedł fajny, wygodny? zestaw.
OdpowiedzUsuńmówię stanowcze NIE ! masz nie ukrywać nóg, eksponuj je bo właśnie taka mi się podobasz :)
OdpowiedzUsuńJakie szpyry ; DD
OdpowiedzUsuńte czarne buty są swietne !!:D
OdpowiedzUsuń